Kasza jaglana, chorizo i vinaigrette czyli piekielne niebo w gębie
No może nie piekielne, choć już nie raz się przekonałam, że mój poziom ostrości to wyższy stopień wtajemniczenia. Użyjcie delikatnego chorizo i zrezygnujcie z chili jeśli zwykle usuwacie pestki i błonki w papryczkach do swoich dań.
Jeżeli jeszcze nie znacie chorizo, to koniecznie spróbujcie. A na pewno się do niego przekonacie, jak mój mąż. Dałam mu do zjedzenia po raz pierwszy i nie był zachwycony. Kiedy zjadł je jednak podsmażone, chrupkie i nie na kanapce, ale… (już nie pamiętam z czym – to nie istotne), powoli zaczął zmieniać zdanie. Teraz jest uzależniony i jemy tę pyszną kiełbaskę rodem z Hiszpanii przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu :)
Ta sałatka to moja opcja na szybki lunch czy obiad, kiedy nie mam czasu na gotowanie przed popołudniową zmianą. Można ją modyfikować na wiele sposobów.
Doskonała jest również z camembertem
Poziom trudności: łatwe
Czas przygotowania: 20-30 minut
Starczy na: lunch na 2 osoby lub dodatek dla 3-4
Składniki:
Na sałatkę:
v 1 woreczek kaszy jaglanej
v 50 g chorizo
v ¼ papryki
v ¼ opakowania sera typu feta*
v garść pieczarek
v 1 średni ogórek kiszony
v (garść czarnych oliwek)
Na dressing:
v 2 ząbki czosnku
v 1 łyżka soku z cytryny
v 1 i ½ łyżeczki musztardy Dijon lub innej, ulubionej
v 3-4 łyżki oliwy
v sól i pieprz
v mała ostra papryczka lub pół łyżeczki płatków chili
Przygotuj:
- garnuszek
- deskę do krojenia i ostry nóż
- miseczkę lub słoiczek do dressingu
Zaczynamy od wstawienia wody na kaszę w małym garnuszku. Gdy zacznie się gotować, dodajemy porządną szczyptę soli i wstawiamy woreczek do gotowania. Gotujemy krócej niż podano na opakowaniu, ok.12-13 minut – nasza kasza ma być sypka.
W tym czasie kroimy chorizo na małe kawałki, podobnie jak w przepisie na tę zupę. Kiełbaskę wrzucamy na nierozgrzaną patelnię i na małym ogniu wytapiamy z niej tłuszczyk. Na tym tłuszczu, po zdjęciu chorizo, smażymy pokrojone na ćwiartki lub „szóstki” pieczarki(mają być większe, wyczuwalne kawałki). Kiedy nieco odparują, pieczarki delikatnie solimy i pieprzymy. Paprykękroimy na paski, a następnie w kostkę, podobnie robimy z ogórkiem.
Ser również kroimy na kawałeczki wielkości warzyw i wrzucamy z resztą składników do miski, to samo robimy z oliwkami.
Następnie przygotowujemy klasyczny, choć nieco bardziej musztardowy vinaigrette. Czosneksiekamy, następnie rozcieramy z solą, jak widać tutaj. Do niego dodajemy musztardę, sok z cytryny, oliwę pieprz i odrobinę soli, całość dokładnie mieszamy. W piekielnej opcji dodajemy rzecz jasna posiekaną papryczkę.
W tej sałatce dressing można dodać od razu, inaczej niż przy sałatkach zawierających warzywa liściaste.
Wszystko razem mieszamy, smakujemy i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Później już tylko rozkoszujemy się wyśmienitym smakiem :)
*Czasem używam prawdziwej fety, a czasem zwykłych serków sałatkowych. Oba typy pasują.