Cześć!Tak się składa, że dziś mój blog obchodzi już 3-cie urodziny, więc postanowiłam się odsłonić i napisać coś więcej niż zwykle, mam nadzieję, że nie Was nie znudzę.
Zawsze moim marzeniem było prowadzenie bloga, pisanie i posiadanie własnego miejsca w sieci. Mamie pomagałam w kuchni praktycznie od zawsze - zaczęło się oczywiście od lukrowania ciastek na Boże Narodzenie, po którym w kuchni panował prawdziwy armagedon, ale dziecko było najszczęśliwsze na świecie. Podpatrywałam Babcię przy wykrawaniu faworków, lepieniu babeczek, a później sama powoli coraz bardziej angażowałam się w pomoc w kuchni. Najlepiej wspominam moment, kiedy stwierdziłam, że muszę prowadzić program kulinarny (jako dziesięciolatka) i nakręciłam z pomocą Brata filmy, gdzie uczyłam przygotowywać pizzę oraz naleśniki. Pierwszą moją książką kucharską była "Dzieci gotują" , skąd zaczerpnęłam inspirację do ciastek, które pierwotnie miały być czymś zupełnie innym, ale po modyfikacji były tak pyszne, że pokusiłam się o wydrukowanie w Wordzie i opracowanie ze zdjęciami włącznie pierwszego autorskiego przepisu. Jaka byłam z siebie dumna. Potem - kubeczkowe ciasto jogurtowe na Dzień Mamy, torty pieczone z przyjaciółmi na urodziny.. Machina ruszyła, a ja wkręciłam i wkręcałam się coraz bardziej w odkrywanie kulinarnego świata słodkości! Kilka z nich sfotografowałam i myślałam, że z opisem zdjęć to wystarczy do utworzenia autorskiego miejsca w sieci, gdzie będę dzieliła się z innymi moimi pomysłami. Dużo się tu nauczyłam, dużo pyszności poznałam, jak i najlepsze - ku własnej uciesze utworzyłam też całkowicie własne receptury, które smakują i napawają mnie ogromną dumą. Dzięki temu, przez te 3 lata podzieliłam się swoimi wypiekami z rodziną, po znajomych , do zupełnie obcych osób, a każdy przyjmowany z ich ust komplement jeszcze motywował do dalszej działalności! Wiem, że to dopiero początek długiej drogi do osiągnięcia naprawdę pięknego i użytecznego bloga, ale nie zamierzam się zrażać i dalej będę próbować, aby było smacznie, ładnie i kolorowo - oraz abyście oczywiście z tych przepisów korzystali. :)
DziękujęJest to również ten moment, w którym chciałabym z serca podziękować wszystkim czytelnikom, którzy pojawili się, skomentowali, docenili moją pracę przez te 3 lata, wyjątkowe podziękowania dla
Natalii, która jest ze mną niemal od początku, udziela się pod każdym postem i zawsze mogę liczyć na jej ciepłe słowo :*,
również nie mniejsze podziękowania należą się rodzinie i znajomym- którzy zawsze z radością przyjmują co nowe ciasta,
szczególne podziękowania należą się mojemu Bratu, który zawsze szczerze i bez owijania w bawełnę ocenia moje ciasta oraz jest autorem niektórych zdjęć (gdzie tłem jestem ja) i Babci, która jest moim najwierniejszym czytelnikiem bloga.
Bardzo Wam wszystkim dziękuję! <3Jakie mam plany na przyszły rok?Przede wszystkim moim postanowieniem jest przeprowadzenie generalnego remontu bloga, co przy szczypcie szczęścia i zacięcia może udać się już niedługo. Poza tym - zamierzam poprawić jakość zdjęć jak i samych przepisów, które mają być od teraz bardziej estetyczne i atrakcyjne dla czytelników niż dotychczas. Dodatkowo pragnę stworzyć serię wpisów tutorialowych: "Tajniki...", w których umieszczę porady dotyczące wykonania moich ulubionych słodkości. Brzmi dobrze? Nie wymieniłam jednak najważniejszego - dobrze zdanej matury. Nie dotyczy to bloga, ale z pewnością ma wpływ na to, w jakim stopniu mogę poświęcić się temu miejscu. Poproszę więc o wyrozumiałość i trzymanie kciuków za maturzystkę w maju!
A teraz zapraszam na urodzinowe ciasto! :)
Przepis na tortownicę o średnicy 16-18cm
Składniki na ciasto czekoladowe:
240 g mąki pszennej
200 g trzcinowego cukru
120 ml oleju roślinnego
2 jajka
150 ml mleka
100 ml świeżo zaparzonej kawy lub wody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Składniki na karmelowy sos:
400 g cukru
2/3 szklanki śmietany kremówki
2 łyżki masła
szczypta soli
Składniki na krem:
300 ml śmietany kremówki
250 g serka mascarpone
1/2 szklanki sosu karmelowego
Dodatkowo:
50 g ziaren kukurydzy
1.Piekarnik nastawić na temperaturę 180 stopni (góra-dół).
2. Żółtka oddzielić od białek.
3. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli i odstawić.
3. W osobnej misce utrzeć żółtka z cukrem i wanilią.
4. Do żółtek dodać olej, przestudzoną kawę i mleko (lub maślankę).
5. Dodać do masy przesianą mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia.
6. Delikatnie w 5-6 partiach wmieszać do masy ubite białka.
7. Dokładnie połączyć wszystkie składniki.
8. Formę do ciasta wyłożyć papierem do pieczenia na dnie, natomiast boki zostawić.
9. Przelać ciasto do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika na około 35-40 minut.
10. Pod koniec pieczenia można sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone - jeśli na patyczku znajdzie się surowe ciasto podpiec jeszcze w 170 stopniach kolejne 10 minut.
11. Po tym czasie uchylić drzwi piekarnika i zostawić na kilka minut do przestudzenia, a następnie wyjąć i zostawić do całkowitego ostygnięcia na kuchennym blacie.
12. Następnie przykryć folią i zostawić na minimum 5-6 godzin.
13. Przygotować popcorn wedle instrukcji na opakowaniu i dodać szczyptę soli.
14. Gotowy popcorn przełożyć do miski i przykryć folią.
15. Do garnka z grubym dnem przesypać cukier i wodę.
16. Dokładnie zamieszać, aby cukier nie osadzał się na ściankach garnka, a następnie gotować na średnim ogniu do uzyskania złocistego koloru.
17. Gdy to nastąpi zdjąć z ognia, dodać masło i energicznie połączyć.
18. Ponownie podgrzewać i gotować jeszcze przez około 5 minut, do zgęstnienia.
19. 1/2 przygotowanego karmelu natychmiast przelać do miski z popcornem i energicznie mieszać cały czas, aby karmel oblepił popcorn.
20. Do reszty dodać 70 ml śmietany kremówki, połączyć, pogotować przez 3-4 minuty i przełożyć do słoika.
21. Schłodzoną śmietankę ubić wraz z mascarpone na sztywny krem, następnie cienkim strumieniem dolewać karmel stale miksując, aż krem jeszcze zgęstnieje.
22. Ciasto przekroić na 4 równe blaty.
23. Na paterze ułożyć pierwszy blat, nasączyć go ponczem (opcjonalnie) i pokryć 1/5 kremu.
24. Analogicznie postępować w przypadku kolejnych blatów ciasta.
25, Na wierzch tortu dokładnie rozprowadzić krem, aby pokrywał całe jego boki oraz górny blat.
26. Wstawić do schłodzenia na minimum 1-2 godziny.
27. Na ten czas pozostały karmel zostawić w temperaturze pokojowej.
28. Wyjąć z lodówki schłodzony tort i polać go na wierzchu karmelem, tak, aby spływał na jego boki.
29. Ponownie wstawić do schłodzenia (na minimum 5-6 godzin, najlepiej całą noc).
30. Przed podaniem posypać tort karmelowym popcornem, a następnie podawać.
Smacznego! :)