Moi Drodzy ! Chcę Wam życzyć wspaniałych, niezapomnianych Świąt Bożego Narodzenia.
Życzę Wam te dni dużo ciepła i miłości. Uczuć takich, jakich chciałoby się doświadczać przez cały rok i motywacji do ich kultywowania.
No i oczywiście dużo prezentów ;).
Wesołych Świąt !
Może nie mieliście czasu upiec piernika ? Ja też piekłam dopiero wczoraj.
Pięknie pachnie, ma krem, ma powidła... no i czekoladę. Taki piernik last minute bez leżakowania.
A teraz lecę dopinać ostatnie przedświąteczne obowiązki.
Składniki:
100g masła
200g miodu
3 szklanki mąki
2 łyżki przyprawy piernikowej
2 łyżki kakao
3 jajka
Krem:
200g serka kremowego (typu philadelphia)
2 łyżki cukru
Dodatkowo:
słoiczek powideł śliwkowych
czekolada 100g
3 łyżki mleka
Masło z miodem roztopić w rondelku. Ostudzić.
Mąkę, przyprawę, kakao i sodę przesiać przez sito. Wbić jajka i dodać ostudzoną masę miodowo – maślaną.
Ugnieść ciasto. Wstawić do lodówki na około godzinę.
Po tym czasie ciasto podzielić na trzy części. Rozwałkować, włożyć do blaszki razem z papierem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180˚C przez 10–15 minut.
Placki ostudzić.
Serek utrzeć z cukrem na gładką masę.
Czekoladę rozpuścić w rondelku z trzema łyżkami mleka.
Jeden placek posmarować powidłami.
Przykryć drugim. Wyłożyć krem.
Położyć ostatnią część ciasta i wylać rozpuszczoną czekoladę.