Mimo, że już prawie lato to pogoda postanowiła nas nie rozpieszczać. Znów jest chłodno i wietrznie, a przecież większość z nas przyzwyczaiła się już do słonecznej, prawie śródziemnomorskiej pogody. Można zawsze pocieszyć się humorystycznym cytatem jednego z byłych ministrów RP „Sorry taki mamy klimat”, ale nie wiem jak wam, mi to nie wystarcza.
Receptą na taką pogodę może być danie, wybitnie łatwe, szybie i przyjemne, które dzięki swoim składnikom i kolorowi jest praktycznie słońcem na talerzu. Wydaje się być bardzo lekkie, ale nic bardziej mylnego. Dzięki makaronowi tagliatelle i serkowi mascarpone to niewinnie wyglądające danie jest pyszną bombą kaloryczną. Jak zawsze, taka jest najlepsza.
Do przygotowania tagliatelle cytrynowego przygotuj:
Opakowanie świeżego makaronu tagliatelle ok.200g.
2 dojrzałe cytryny z, których potrzeba:
serek mascarpone 250g, w temperaturze pokojowej
1 mały ząbek czosnku
rozmaryn świeży
rozmaryn suszony
1 łyżkę parmezanu
1 łyżkę oliwy
*½ łyżeczki cukru (tylko jeśli masz niedojrzałe cytryny)
Wykonanie:
Zagotuj wodę i kiedy zawrze dosyp sól. Wrzuć do wrzątku makaron i gotuj wedle przepisu.
Makaron ma być al dente, więc pilnuj by się nie rozgotował. We wskazanym czasie wyciągnij łyżką cedzakową makaron i delikatnie polej go zimną wodą. To zatrzyma proces gotowania. By makaron się nie skleił możesz delikatnie oblać go oliwą dobrej jakości.
Wody z makaronu nie wylewaj, za chwilę się przyda.
Na patelnię wlej oliwę i ją rozgrzej, następnie wrzuć posiekany bardzo drobno czosnek. Po jakiejś minucie dorzuć skórkę cytrynową oraz rozmaryn suszony. Smaż dalej przez 2 minuty na bardzo małym ogniu, uważaj by czosnek się nie spalił.
Wlej sok z cytryny, zawartość zabulgocze, może zacząć pryskać ale po chwili przestanie. *Możesz ewentualnie dosypać ½ łyżeczki cukru, jeśli masz niedojrzałe cytryny.
Po ok. 2.minutach, zacznij stopniowo dokładać serek mascarpone, delikatnie mieszając.
Dorzuć parmezan, świeży rozmaryn, sól i pieprz.
Wlej ok.3 łyżki wody, w której gotował się makaron. Zawarta w wodzie mąką (a dokładniej gluten) zagęszczą sos. Bezglutenowcy niech oczywiście pominą ten krok.
Zamieszaj i dorzuć makaron. Niech się gotuje na małym ogniu jeszcze 2 minuty.
Podawaj posypane parmezanem i rozmarynem.
Proste?
Super proste! A jakie pyszne.
Buon appetito!