Pozostając w temacie owocowym, dziś przedstawiam jedno z najdoskonalszych połączeń: miód + twaróg + owoc. Jabłko pasuje doskonale, co sądzę o gruszce to już wiecie - ona wszędzie jest dobra, godne uwagi są także winogrona lub figi. W zależności od owocu, który na kanapce postanowimy dołożyć wybieramy dodatki (w przypadku jabłka dobry będzie cynamon lub odrobina rozmarynu) i voilà.
- pieczywo (tutaj dobrze sprawdza się wieloziarniste)
- jabłko (na 2 kromki wystarczy pół)
- miód
- twaróg chudy
- jogurt naturalny
- cynamon (o którym ja tym razem zapomniałam)
Chleb możemy najpierw podpiec na suchej patelni - ułatwi to smarowanie miodem, jeśli ten nie jest płynny. Dwie łyżki twarogu (ja użyłam chudego klinek) rozdrabniamy widelcem i mieszamy z płaską łyżką jogurtu naturalnego. Kiedy pieczywo będzie lekko podpieczone, smarujemy je miodem, następnie twarożkiem. Jabłko kroimy na niezbyt grube plasterki i układamy na kanapce. Z wierzchu posypujemy odrobiną cynamonu. Jeśli nie lubicie cynamonu możecie skropić kanapkę kilkoma kroplami soku z cytryny. No i jemy!
Smaczności, c.