Dzisiaj złapało mnie "słodkie szaleństwo", a ponieważ dzięki paczce od
alfa-koszyka, moja szafka jest wypełniona różnymi smakołykami, nie mogłam przepuścić takiej okazji. Więc w przypływie weny, tradycyjnie chwyciłam za blender (mam wrażenie, że stał się moim niezbędnikiem) i sięgnęłam do "szafki istnej rozkoszy" (wiem co mówię,
tutaj możecie przeczytać, jakie produkty otrzymałam). Dzisiaj w roli głównej
krem z prażonych orzechów laskowych w towarzystwie
pasty kokosowej bio i
czekolady 101% raw bio. Zabójcze połączenie. Szczerze muszę przyznać, że produkty rozprowadzane przez
alfa-koszyk imponują mi swoją jakością i smakiem, zwłaszcza w stosunku do ich ceny. Fakt, nie są one tanie, ale w porównaniu do innych sklepów internetowych,
alfa-koszyk oferuje naprawdę przystępne ceny. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, z czystym sumieniem mogę polecić je każdemu z Was. Nie będę jednak już owijać w bawełnę, zapraszam do przepisu!