Do tej pory myślałam, że śniadanie przygotowywane 5-10 minut to śniadanie błyskawiczne... Ale od kiedy mój świat stał się światem kilkukilogramowego Szczęścia, nieprzespanych nocy i wielkiej radości z ukradkowych uśmieszków odkryłam, że błyskawiczne śniadanie zajmuje 1 minutę, no może 2... :)
Czyli wrzucamy wszystko, co mamy do garnka, włączamy gaz, ew. mieszamy i czekamy.
Od niedawna na moim stole królują więc płatki (jaglane, gryczane, owsiane bg) z rozmaitymi dodatkami. Chyba na blogu też nadejdzie era przepisów na jeszcze (!) szybsze dania. :)
Składniki:
- 7 łyżek płatków jaglanych
- 400 ml wody
- 3 łyżki gęstego mleka kokosowego
- 1 banan
- 1 jabłko
- garść rodzynek
- garść pokrojonych daktyli
- 1 łyżka kakao/karobu
- 3 łyżki migdałów w płatkach
- ew. 1 łyżeczka cynamonu
- ew. syrop słodzący
Wrzucamy płatki na gotującą się wodę z dodatkiem mleka. Dodajemy rodzynki, daktyle, obrane jabłko pokrojone w kostkę i rozgniecionego banana. Gotujemy 5 minut. Ew. dosładzamy syropem/miodem, dodajemy kakao i cynamon. Posypujemy migdałami.