Musztardę z jabłek zrobiłam w ramach małego, jesiennego eksperymentu i mimo że za tradycyjną musztardą średnio przepadam, z tej naprawdę jestem zadowolona. Opracowałam dość prosty przepis, który w zależności od upodobań można dowolnie modyfikować zwiększając lub zmniejszając ilość gorczycy, lub dodając ulubionych przypraw. Otrzymamy musztardę słodko-pikantną z wyczuwalnym smakiem jabłek, dobrą do wędlin i kiełbasek. Dodałam jej także do sosu winegret oraz do gulaszu mięsnego. Sprawdza się naprawdę zadziwiająco dobrze. Taką musztardę to może nawet i ja polubię!
Składniki na ok. 1 litr musztardy: - 2 kg jabłek
- 5 łyżek cukru
- 60 g białej gorczycy (2 opakowania)
- 1 łyżka soli
- ¼ szklanki octu jabłkowego
- ½ łyżeczki kurkumy
- 1 łyżka oleju
Jabłka obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w cienkie plasterki. Przekładamy do garnka z grubym dnem, mieszamy z cukrem i smażymy na małym ogniu, często mieszając, ok. 30 – 60 min w zależności od gatunku jabłek, do czasu aż wszystkie się rozpadną. Wysmażone jabłka przecieramy przez gęste sito.
Gorczycę mielimy w młynku do kawy lub malakserze zupełnie drobno, lub zostawiając większe cząsteczki. Dodajemy do przetartych jabłek razem z solą, kurkumą, octem jabłkowym i olejem. Całość doprowadzamy do wrzenia i przekładamy do małych słoiczków. Pasteryzujemy 10 minut.