Oto jeden z tych przepisów który warto mieć na wszelki wypadek, na przykład nagłego głodu lub braku czasu na gotowanie. Można przygotować go dzień wcześniej, a następnego dnia podgrzać i podać z makaronem lub kaszą. Pyszne i proste rozwiązanie. Będę oponowała za pieczarką brązową, która jest zdecydowanie bardziej aromatyczna od swojej białej siostry, przez co idealnie sprawdza się jako składnik sosu. Pokrój je wedle własnego upodobania, ja jednak zdecydowanie wolę ćwiartki, ponieważ duże mięsiste kawałki grzybów smakują o wiele lepiej zanurzone w sosie. I koniecznie dorzuć coś zielonego – może to być natka pietruszki, koperek czy nawet kolendra.
Składniki:
2 łyżki oliwy
1 duża cebula, pokrojona w drobną kosteczkę
500 g brązowych pieczarek, pokrojonych w ćwiartki
3 ząbki czosnku
125 ml roślinnej śmietanki (sojowej/ryżowej/migdałowej)
sól, pieprz
pęczek natki pietruszki/koperku/kolendry, posiekany
makaron lub kasza do podania
Na patelni rozgrzej oliwę i wrzuć pokrojoną cebulę. Podsmaż 1-2 minuty, aż się zeszkli, a następnie dodaj pieczarki i duś kolejne kilka minut do momentu, aż grzyby zmiękną. Dodaj przeciśnięte ząbki czosnku, odczekaj minutę i wlej śmietankę. Zamieszaj i podgotuj sos tak, aby nieco się zredukował i zgęstniał. Dopraw do smaku solą oraz pieprzem i dorzuć połowę posiekanej zieleniny. Sos podawaj z makaronem lub kaszą udekorowany pozostałą częścią zieleniny.
2-3 porcje