Szparagi. W moim domu to hasło nie wywołuje nadmiaru emocji. Nikt nie skacze z radości pod sam sufit gdy szparagowy pęczek znajdzie w kuchennych czeluściach. Poza mną i trochę mamą nikt nie przepada za tym uroczym i smacznym warzywem. Zupełnie nie wiem czemu? Kiedy kolejny raz nie mogłam się oprzeć ich urokowi, pomyślałam,że spróbuję ukryć szparagi w zupie. Tak, świetny pomysł. Zupę robi się dość szybko, oczywiście najszybciej byłoby użyć kostki bulionowej, zamykam oczy, każdy robi jak chce. Ja miałam więcej czasu, więc przygotowałam smakowity wywar, do tego warzywa, trochę przypraw i gotowe. Podałam zupę nie precyzując składu, ot jakiś tam krem z warzyw. Nikt nie zgadł, czy też raczej nie krzyczał po spróbowaniu-fe szparagi, sukces. Sukces tym większy,że najwięksi szparagowi wojownicy ustawili się po dokładkę. Po czym uznali,że takie szparagi można jeść, i robić niemal codziennie. Korzystając z krótkiego szparagowego sezonu zapraszam na pyszną, delikatną, ale jednak aromatyczną zupę.

Składniki:
Bulion:
2 porcje rosołowe-w sumie 0,5 kg
Cebula
Marchewka
Kawałek pora
Korzeń pietruszki
Białe Szparagi-2 pęczki
Mała cebula
3 kartofle
3 ząbki czosnku
2 łyżki masła klarowanego
Zielona pietruszka-2 garści
Galka muszkatołowa-duża szczypta
Lubczyk-duża szczypta
Chilli suszone w płatkach
Świeżo mielony pieprz
Sól
Grzanki:
Razowy chleb z ziarnami
Oliwa
Chilli w płatkach
Zaczynam od bulionu. Oczywiście zupę można przygotować na rosole czy wywarze warzywnym. Ja przygotowałam prostą bazę. Porcje rosołowe zalałam litrem wody, dodałam cebulę i gotowałam przez 20 minut, następnie dodałam obraną marchew i pietruszkę, a także por. Całość należy gotować do miękkości warzyw.
Szparagi myję, wycinam zdrewniałe kawałki, główki odcinam i odkładam na bok. Kartofle obieram, kroję w kostkę. Cebulkę i czosnek drobno siekam, podsmażam , gdy się zeszklą dodaję szparagi i ziemniaki, całość doprawiam gałką, lubczykiem, chilli,solą i pieprzem. Podsmażam warzywa przez 15 minut.
Z wywaru wyjmuję mięso, dodaję warzywa i zieloną pietruszkę, gotuję całość przez mniej więcej 20 minut. Zupę miksuję i znów chwilę gotuję, dodaję też główki szparagów.
W międzyczasie szykuję grzanki, chleb kroję na kromki,a je na trójkąty. Skrapiam je oliwą, posypuję chilli, wkładam pieczywo na 3 minuty do piekarnika.
Zupę podaję z grzankami, świetnie smakuje też z pleśniowym serem-słowa siostry.