Nie ma chyba większej herbaciary niż ja. W kuchni mam całą szafkę tylko na herbaty. Nie tam jakąś lichą półeczkę, ja mam całą szafkę pełną herbacianych pyszności. Ale mimo tego nadmiaru, czasem nie mogę nic wybrać. Dosłownie nic mi nie pasuje! I wtedy włączam tryb kombinowania. Tym razem przygotowałam sobie bardzo rozgrzewającą herbatę o pysznym porzeczkowym smaku, czyli taki trochę powrót do letnich i słonecznych chwil. Są porzeczki, jest cytryna, znalazł się i imbir i trochę goździków. Pysznie, bardzo prosto i wyjątkowo rozgrzewająco.
Co najlepiej pasuje do takiej herbaty? Oczywiście miły koc i jakaś dobra muzyka. I książka. I mróz za oknem. I przepis na miły wieczór gotowy.
Składniki:
2 torebki dobrej czarnej herbaty
2 łyżki konfitury porzeczkowej ( najlepiej domowej)
2 plastry cytryny
5 cm kawałek imbiru
2 goździki
Imbir drobno siekam, razem z herbatą i goździkami wkładam do garnuszka, zalewam wodą i gotuję. Dodaję porzeczki i plasterki cytryny, chwilę podgrzewam. Wyjmuję z napoju goździki i imbir, a resztę przelewam do szklanek.