Czy jest coś piękniejszego niż leniwy niedzielny poranek? Niż leniwe i słodkie niedzielne śniadanie? Ten moment, gdy w całym domu panuje cisza, spokój i można na spokojnie, bez pośpiechu celebrować daną chwilę? Chyba nie mam nic piękniejszego. Na ten piękny i spokojny poranek, przygotowałam sobie pieczony naleśnik, czyli Dutch baby. Wyszedł idealny,pięknie wyrośnięty, maślany, delikatny w smaku. W sam raz na sycące śniadanie, a podczas tego śniadania można planować, co się będzie dalej działo. Domowe pielesze, książka, film i totalny relaks? A może długi spacer brzegiem morza? A może krótszy miejski spacer i wizyta w przytulnej kawiarni? Tyle możliwości. Ale wiem jedno, to będzie dobry dzień. Naprawdę dobry dzień.
Składniki:
2 jajka
100 ml mleka
100 gramów mąki
Ekstrakt waniliowy
2 łyżki masła
Szczypta proszku do pieczenia
Czereśnie, wiśnie, truskawki
Na patelni, którą można zapiekać w piekarniku roztapiam masło.
Jajka ubijam z mlekiem. Powoli dodaję mąkę, wanilię i proszek do pieczenia, masa ma być jak ciasto naleśnikowe. Wylewam masę na patelnię, wkładam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piekę 25 minut.
Podaję z owocami i posypuję cukrem pudrem.