Szukałam przepisu na danie jarskie, bo chciałam nieco odetchnąć od mięsa i tak natknęłam się na stronę Smaki Życia a w niej na przepis na kotleciki z jajek. Dopiero co robiliśmy zakupy na ryneczku, więc miałam dużą ilość świeżych jaj, nic tylko robić.
Składniki na 8 porcji (ja zrobiłam z połowy składników i wyszło mi 7 zgrabnych kotlecików)
- 7 jaj
- 60 g szynki (danie miało być jarskie więc pominęłam)
- 60 g sera żółtego
- natka pietruszki
- bułka 1
- bułka tarta
- olej
- 150 ml mleka
- sól
- pieprz
Ugotować jajka na twardo. Posiekać natkę pietruszki. Moczyć bułkę w mleku przez 10 minut. Jajka i ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Szynkę pokroić w kosteczkę. Wymieszać odciśniętą bułkę z resztą składników. Dodać surowe jajko. Wyrobić i doprawić. Z masy formować kotleciki. Obtaczać w bułce tartej i smażyć na złoty kolor.
Ja moje kotleciki podałam z karmelizowaną marchewką i ziemniakami. Moja córcia pokroiła mi marchewkę na wstążki przyrządem do obierania warzyw. Na patelni podgrzewam masło z cukrem (najlepiej brązowym) i wykładam na to marchewkę. Mieszam tak aby była cała obtoczona w maśle i duszę na małym ogniu do pożądanej chrupkości. Młodą marchewkę cienko pokrojoną robi się bardzo szybciutko. Jak ktoś lubi marchewkę na słodko, to ma dzięki temu efektowny dodatek do dania głównego.