Hmmm, przyznam, że od dawna chciałam spróbować ciecierzycy, tylko ciągle zapominałam ją kupić. Bezwstydnie wykorzystałam więc rodziców, prosząc o ciecierzycę w odpowiedzi na pytanie -czy czegoś potrzebujesz ze sklepu? Wrócili z ciecierzycą! No i tu oka...