Będąc ostatnio z moją młodszą pociechą w przychodni, zagadnęła mnie Mama chłopczyka, na pierwszy rzut oka pięciolatka. Generalnie nie wdaję się w takie dyskusje, ale Mama nie odpuszczała i co raz zaczynała rozmowę. No i tak od słowa do słowa, doszłyśmy...