Zaczęło się niewinnie – leniwie kliknęłam na ikonę Facebooka i zaczęłam przewijać w dół. Ktoś wrzucił zdjęcie kota, ktoś chce pożyczyć rower, aż tu nagle zdjęcie szparagów Stareckiej, na którym zatrzymuję się na dłużej. Sos z pasty miso, sezamu i cytry...