Pierwszy naprawdę wolny weekend w tym roku, yupi :)Leżing do południa, zero pośpiechu...uwielbiam, choć nie często się to zdarza.Dla osłodzenia sobie tych błogich chwil, upiekłam ciasto.Teraz nic mi już więcej nie potrzeba.Ciepły szlafrok, dobra książk...