Za każdym razem, kiedy jestem na dworcu w Katowicach/Silesii (czyli codziennie, nawet po kilka razy) mój wzrok wędruje na niewielką budkę pośrodku placu. Zapach kusi, oj kusi, na prawdę ciężko się oprzeć. Jadłyście kiedyś Cinnabonki? Jeżeli dbacie o sy...