Mówiłam, że dam radę. Wciąż miałam nadzieję, że może w końcu coś ruszy. Pojawiały się iskierki, ale widocznie zbyt małe, żeby wzniecić płomień.Zamykają mnie na parę(naście?) tygodni w szpitalu. Idę na tuczenie w zamkniętej puszce z kratami w oknach.&nb...