Sezon na rozgrzewające dania w pełni. Skończy się pewnie w kwietniu – jeśli będziemy mieć szczęście. Takie uroki mieszkania w UK :) Dziś proponuję zupę szpinakową z pulpetami drobiowymi i boczkiem. Dodany serek topiony czyni zupę gęstszą i kremową. Oczywiście dla fanów dań niemięsnych proponuję zamianę pulpetów na np, tofu. Zupa jest przepyszna, pożywna i sycąca. Gorąco polecam. 
SKŁADNIKI:
zupa
- bulion warzywny 2 l
- szpinak świeży 500 g
- ziemniaki 4 duże
- serek topiony 100 g
- sól pieprz czosnek i majeranek do smaku
pulpety
- mięso mielone drobiowe 250 g
- bułka 1 szt
- sól pieprz
- jajko 1 szt
dodatkowo
- boczek
- śmietana- opcjonalnie
PRZYGOTOWANIE:
Do przygotowania zupy użyłam domowego bulionu warzywnego. Z bulionu wyciągnąć warzywa i podgrzać. W tym czasie wmieszać mięso mielone drobiowe, jajko, sól, pieprz, namoczoną w mleku i odciśniętą bułkę. Uformować małe pulpety, wielkości rafaello. Wkładać na gotujący się bulion, ugotować i wyciągnąć je na bok. W tym czasie do bulionu dodać podgotowane , pokrojone w kostkę ziemniaki. Podgotować ok 5 minut i zblendować. Dodać serek topiony i mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Dodać oczyszczony szpinak i pulpety. Doprawić do smaku solą, pieprze, czosnkiem oraz odrobiną majeranku. Zmniejszyć ogień i gotować ok 10 minut. W tym czasie pokroić boczek i podsmażyć. Zupę przelewać do talerzy, z wierzchu posypać boczkiem. Smacznego :)
