Macie tak czasem że jakaś potrawa atakuje was zewsząd (blogi, Facebook czy wreszcie Kukbuk) i po jej spróbowaniu zastanawiacie się, czemu nie przygotowaliście jej wcześniej? Szakszuka to właśnie takie moje śniadaniowe odkrycie, spóźniona moda która w końcu trafiła na nasz stół, a w rezultacie na blog w postaci tego przepisu.
Znacie mnie, uwielbiam weekendowe śniadania. Teraz, kiedy jemy je przy nowym, wygodnym stole (więcej o nim w notce o Ikei), zrobiły się, o ile to w ogóle możliwe, jeszcze fajniejsze. Do pełni szczęścia brakuje mi zajęcia się blatem (w planach bejcowanie) i jakiś fajnych rustykalnych podkładek, ale nie będę narzekać. W końcu te ulotne chwile są tak ważne, że trzeba je celebrować, a nic nie celebruje bycia razem i domu jak wspólne posiłki przy stole. Skoro Szakszuka znaczy bałagan, to zdecydowanie mi się to podoba. Kreatywny, pyszny i przede wszystkim aromatyczny bałagan na patelni to to, co tygryski lubią najbardziej. Gdybym mieszkała sama, chyba gotowałabym ją co tydzień. Można podać ją samą, z pieczywem, z chlebkiem pita albo podpłomykiem…możliwości jest mnóstwo. Jestem pewna, że przypadnie wam do gustu, więc zaopatrzcie się w pomidory i jajka i spróbujcie. Gwarantuję, że Szakszuka przypadnie do gustu i wam. Jednym z punktów na mojej liście do spróbowania, obok oryginalnego hummusu jest właśnie Szakszuka zjedzona w śniadaniowej porze w Izraelu. Może uda się w najbliższych latach? W międzyczasie będę na pewno testować nowe wersje w domu. Pamiętajcie też, że jako osoba która nie znosi płynnych jajek wysmażyłam je solidnie, ale wy zatrzymajcie się na etapie płynnego żółtka.
SZAKSZUKA
/2 porcje/ przepis stąd
Składniki:
60 g kiełbaski chorizo (pikantna, paprykowa) /u mnie chorizo i trochę kabanosów chilli/
1 puszka obranych i pokrojonych pomidorów
5 łyżek odsączonej czerwonej fasoli z puszki /zamiast fasolki dałam suszone pomidory/
opcjonalnie papryka w proszku (słodka, pikantna, wędzona)
2 jajka
do podania (opcjonalnie) jogurt naturalny
PRZYGOTOWANIE
Kiełbaskę obrać z błonki, pokroić na plasterki, włożyć na patelnię o średnicy minimum 20 cm i podsmażyć z dwóch stron, w sumie przez ok. 2 minuty.
Wlać zawartość puszki z pomidorami, dodać fasolę /lub inne dodatki/ i zagotować. Doprawić małą szczyptą soli oraz papryką jeśli jej używamy, wymieszać i gotować przez 2 minuty.
Następnie wbić jajka, przykryć i gotować do czasu aż białka będą ścięte a żółtka będą jeszcze miękkie (ok. 4 minut, ale zależy to od rodzaju, wielkości patelni i wielkości ognia pod patelnią). Wyłożyć na talerze i podawać z jogurtem.

Post SZAKSZUKA znaczy niebo pojawił się poraz pierwszy w .