Wiem, trochę zaniedbuję bloga. Mało ostatnio gotuję. Jeśli już, to raczej to co znacie z małymi kombinacjami. Aktualnie cierpię na anginę, więc siedzę w domu. Ale niespecjalnie cokolwiek jem. Ten post wisi mi już od dawna, więc wrzucam.
Składniki:2 kg ugotowanych ziemniaków1 kg mąki (+ około szklanki do podsypywania)
4 łyżki mąki ziemniaczanej
4 jajka Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Agnieszka Nowak (@sniadaniedolozka)
Ziemniaki mielimy w maszynce. Dodajemy resztę składników i ugniatamy ciasto na stolnicy. Kiedy się ładnie wyrobi odcinamy kawałek, robimy długi pasek, przyklepujemy, żeby był bardziej płaski i okroimy . Kopytka gotujemy od razu w gorącej osolonej wodzie. Jak wypływają wtedy są gotowe :)
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika W kuchni na obcasach (@wkuchninaobcasach)
Ja najbardziej lubię kopytka podsmażane na maśle z cebulką.
Smacznego!