Składniki 4 pełne blachy:
550g mąki pszennej
300g płynnego miodu
100g cukru pudru
140g masła
1 jajko
2 łyżeczki sody oczyszczonej
100g przyprawy do piernika
2 łyżki ekstraktu waniliowego (ja dałam ekstrakt alkoholowy)
1 łyżeczka ostrej papryki
1 czubata łyżka kakao
Masło rozpuszczamy w garnku razem z miodem, mieszamy, studzimy. Dodajemy cukier, jajko, sodę, przyprawy i ekstrakt. Wszystko dokładnie mieszamy, wyrabiamy na jednolitą i gładką masę. Zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy na godzinę do lodówki.
Po tym czasie należy wyjąć ciasto, podzielić na 4 równe części, 3 można z powrotem włożyć do lodówki a jedną pozostałą rozwałkować. Blat można oprószyć mąką albo użyć maty aby ciasto się nie przyklejało. Dla niewprawionych polecam, rozwałkowanie ciasta już na papierze do pieczenia na blasze i wykrawanie pierniczków aby nie trzeba było ich przenosić z blatu na blaszkę bo dla początkujących może być to trudne zadanie. To samo zrobić z pozostałymi częściami ciasta.
Pierniczki wykrawać można foremkami, nożem lub specjalnymi pieczątkami do ciastek, następnie przenosimy je na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Można w piekarniku piec naraz na 2 lub 3 blachach. Warto sprzęt przygotować sobie wcześniej, ostatecznie, jeśli mamy tylko 1 blachę, należy ją schłodzić (ok 10 minut) przed położeniem następnej porcji surowego ciasta.
Pierniczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 185 st.C przez ok 10 minut. Po upieczeniu należy ściągać je z blaszki delikatnie, gdyż gorące ciasto jest jeszcze miękkie.
Pierniczki należy przechowywać w zamkniętym pudełku a jeśli pieczemy je na ostatnią chwilę do pudełka wkładamy kawałek surowego jabłka be zmiękły. Chociaż twarde też są dobre.
 |
| Smacznego! |