Dzisiejszy przepis to żadna nowość - zamieściłam go na blogu w listopadzie tego roku i od tego czasu korzystałam z niego wiele razy, dokonując niezliczonych przeróbek. Kiedyś zrezygnowałam z piernikowych przypraw i wtedy okazało się, że wyszło mi najbardziej bananowe ciasto jakie kiedykolwiek jadlam.
Ostatnio zaczęłam dodawać do niego porzeczki z działki - ich smak jest zdominowany przez aromat bananów, ale stanowią świetny, kwaśny kontrast dla słodkich bananów. Wcześniej próbowałam dodać porzeczki do innych wegańskich ciast, ale zamieniały się one w paskudne zakalce.
A dziewczynom i tak porzeczki najbardziej smakowały prosto z krzaczka. W cieście im tylko przeszkadzały, więc je pracowicie wydłubywały.
CIASTO BARDZO BANANOWE z porzeczkamiprzepis stądprzepis na małą keksówkę o wymiarach 25 cm na 10 cm- 225 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 50 g cukru (można dać mniej)
- 3 duże, zbrązowiałe banany
- 75 g (100 ml) oleju o neutralnym smaku (u mnie rzepakowy)
- 100 g czerwonych porzeczek (ok. 1 szkl.)
Banany dokładnie rozgniatamy widelcem. Dodajemy do nich olej i cukier i dobrze mieszamy. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, dokładnie mieszamy i na koniec dodajemy porzeczki. Delikatnie je łączymy z ciastem, starając się nie rozgnieść owoców. Przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i pieczemy ciasto ok. 50 min. lub do suchego patyczka. Po 20 min. pieczenia sprawdzamy czy ciasto nie staje się z wierzchu zbyt przypieczone. Jeśli tak, przykrywamy je folią aluminiową i pieczemy dalej.