Tym razem chciałam zrobić inne placki ziemniaczane, a że miałam w lodówce spory kawałek emmentalera, postanowiłam go wykorzystać. Nie chciałam go jednak zetrzeć i wymieszać z ziemniakami, bo błam się, że jego smak nie będzie wyczuwalny, a zależało mi na tym, aby był. Postanowiłam ser usmażyć, pomiędzy dwoma plackami tak, jak czasem go smażę w cieście. Placki wyszły smaczne i na bardziej pożywne,
można zaspokoić głód mniejsza ich ilością.
Składniki na ok. 45 -50 placków:
1 kg ziemniaków, u mnie organiczne
300 g sera żółtego pokrojonego na małe plasterki (~1.5 cm x 3 cm)
5 łyżek mąki orkiszowej
3 jajka, duże, organiczne
1 cebula, mała
1 łyżeczka soli morskiejKolorowy pieprz do smakuOlej do smażenia
Sposób wykonania:
Ziemniaki obrać i zetrzeć na małych oczkach. Dodać drobno pokrojoną cebulę, jaka, mąkę i przyprawy, dobrze wymieszać. Na rozgrzaną patelnię kłaść łyżką cienkie warstwy ciasta ziemniaczanego, a po około minucie, kiedy brzegi się zarumienią, na dodawać po plasterku sera. Przykryć kolejną, cienką warstwą i smażyć na złoty kolor.
Przepis własny.