"Najlepszy sposób zachowania zdrowia nie jeść, gdy się nie chce i przestać jeść, gdy jeszcze jest chęć do jedzenia."
Bertrand Saadi z Szirazu
W zabieganiu między pracą, wizytami w szpitalu i odwiedzaniem chorych członków rodziny ucieka gdzieś wena kulinarna. Obecnie moja kuchnia weszła w orbitę rosołu oraz zup kremów i jakoś nie chce jej opuścić. Czasem tylko przejrzę lodówkę i na szybko tworzę obiad. Tak jak dziś: kuleczki z mięsa, soczewicy, z dodatkiem sera i innych warzyw. W zależności od wielkości pulpecików wychodzi od 12 do 24 sztuk. Najlepiej smakują podane z sosem - czosnkowym lub pikantnym paprykowym. Przepis dodaję do akcji
"Dania z resztek" (
kobieta przy garach).
Składniki (na ok. 22 sztuki):
500 g mięsa drobiowego mielonego
2 garście suchej ciecierzycy
1/2 papryki
3 ząbki czosnku
Kawałek żółtego sera
Kawałek sera pleśniowego
3 pieczarki
2 jajka
Natka pietruszki
Kilka zielonych oliwek
Przyprawy (pieprz, tymianek, curry)
Bułka tarta
Oliwa
Ciecierzycę zalewamy wodą i odstawiamy na noc, następnie płuczemy, gotujemy do miękkości, odcedzamy i miksujemy wraz z czosnkiem na gładką masę.
Paprykę, oliwki, natkę pietruszki, sery oraz pieczarki kroimy, wraz z ciecierzycą dodajemy do mięsa. Wbijamy jajka, doprawiamy do smaku i dokładnie mieszamy (gdyby masa była zbyt rzadka dodajcie bułkę tartą). Mokrymi dłońmi formujemy kuleczki, obtaczamy w bułce tartej i smażymy.
Kuleczki przekładamy na ręcznik papierowy, odsączamy z nadmiaru tłuszczu.
Smacznego!