Słodziutkie, malutkie, bananowo morelowe, kruche, delikatne, owocowe.
Moje mini tarty pod słodką pajęczyną się schowały i smażonymi mini morelami się uśmiechały. Sześć sztuk ich przygotowałam, bo tylko tyle foremek miałam, a szkoda bo szybko zjedzone zostały, bo wszystkim smakowały.
Składniki:składniki na ciasto, (na 6 foremek o średnicy 10 cm):
- 150 g mąki,
- 50 g masła,
- 1 łyżka cukru trzcinowego,
- 1 jajko,
- szczypta soli,
masa:
- 1 duży, dojrzały banan,
- 4 łyżki cukru trzcinowego,
- 1 jajko,
- 50 g serka mascarpone,
- 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią,
- 50 ml śmietanki 30%,
- 1 łyżeczka budyniu waniliowego lub śmietankowego,
ponadto:
- 3 łyżki cukru trzcinowego,
- 3 mini morele,
- sok ½ cytryny,
- masło do wysmarowania foremek,
- cukier biały na karmel.
Przygotowanie:
Ciasto:
Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy masło, cukier, jajko i sól. Całość siekamy nożem do połączenia się składników i zagniatamy ciasto. W razie potrzeby dodajemy mąki. Formułujemy kulę, zwijamy w folię spożywczą i odstawiamy na godzinę do lodówki.
Foremki do pieczenia smarujemy masłem.
Piekarnik nastawiamy na 200°C.
Schłodzone ciasto dzielimy na 6 części, rozwałkowujemy, przenosimy do foremek i dokładnie wylepiamy dno i ścianki. Widelcem nakłuwamy ciasto i pieczemy ok. 10 min. Ciasto wyjmujemy i pozostawiamy do przestygnięcia.
Masa:
Banana miksujemy, dodajemy cukier, cukier z prawdziwą wanilią i ponownie miksujemy tylko tyle, żeby powstała jednolita masa. Dodajemy jajko, mascarpone, budyń, śmietankę i całość miksujemy do uzyskania gładkiej masy.
Masę przelewamy na przestudzone ciasta i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C., w tej temperaturze pieczemy 5 min, następnie skręcamy do 180°C i pieczemy ok. 25 min.
Morele dzielimy na połowę, wyjmujemy pestki. W małym rondelku rozpuszczamy cukier z sokiem z cytryny i 2 łyżkami wody. Dodajemy morele i podsmażamy je w syropie.
Po połówce moreli układamy na gorące mini tarty, polewamy powstałym syropem z ich smażenia.
Tarty ozdabiamy nitkami z karmelu.
Smacznego :)