Jak przystało na dzisiejszy dzień w domu muszą byś pączki! U Nas w tym roku zamiast tradycyjnych zagościły oponki z twarogiem. Przyznam się szczerze, że Mamince nie chciało się bawić drożdżami......ale mam dobre wytłumaczenie......moja prawa, boląca ręka jest nadal w gipsie i tylko mam do dyspozycji lewą, która nie radzi sobie ze wszystkim jak ta druga, i czubki palców prawej ręki ;)

Powiem szczerze, że wcale nie żałuję tej dzisiejszej odmienności ponieważ oponki są przepyszne. :)
Przepis dostałam od koleżanki mamy. Dziękujemy! :)
Składniki potrzebne na oponki:- 0,5 kg mąki,
- 0,5 szklanki cukru,
- 1 cukier waniliowy,
- 4 żółtka,
- czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
- 0,5 kg twarogu,
- 250 ml kwaśnej śmietany.
Oponki zaczynamy od przemielenia twarogu w maszynce.
Do miski wrzucamy suche składniki: mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia. Mieszamy łyżką. Dodajemy żółtka, twaróg i śmietanę i wyrabiamy przez chwilę ciasto.
Przekładamy ciasto na podsypaną mąką stolnicę lub blat i wyrabiamy około 4 minut, tak aby wszystkie składniki dokładnie się wymieszały. Jeżeli jest taka potrzeba można dodać troszkę więcej mąki.
Formujemy z ciasta kulkę i obsypujemy ją mąką, tak aby podczas wałkowania nie przyklejało Nam się do blatu ani do wałka. Rozwałkowujemy ciasto na grubość 1 cm.
Szklanką wycinamy kółka. Kieliszkiem robimy w środku dziurkę.
Pozostałe resztki ciasta ponownie wałkujemy i powtarzamy czynność z wycinaniem.
Oponki smażymy na rozgrzanym oleju w garnku (u Nas 1 l oleju rzepakowego) na złoty kolor z każdej stromy.
Usmażone oponki wyjmujemy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.
Przestygnięte oponki posypujemy cukrem pudrem.
Na koniec najważniejsza z rzeczy.......zjadamy ze smakiem :)