Mając na myśli bezpieczne zabawki mówię o takich, które można gryźć, rzucać (nawet w towarzysza zabawy), siadać na nich, moczyć w wodzie, uderzać o podłogę.. a z nimi nic specjalnego się nie stanie. Taka po prostu spokojna głowa.
Taką możliwość dają nam czeskie zabawki MillaMinis z wodoodpornej pianki.
Testowaliśmy (i dalej zabawki oczywiście mamy w użyciu) zestaw Farma, gdzie wielbłąd wozi na platformie snopki słomy, krowa pasie się w zagrodzie, a tankuje się na tej farmie biopaliwo.
Platforma oprócz pianki zbudowana jest także z plastikowych kółek z metalowymi prętami.
Wykonanie wydaje się na tyle solidne, że małe dziecko nie jest ich w stanie wyrwać, chociaż nigdy nic nie wiadomo z tymi naszymi łobuziakami ;) w naszych snopkach Oskar próbował zatopić swoje zęby :) na szczęście nie udało się odgryźć ani kawałeczka. Z puzzlami piankowymi radził sobie świetnie, nie mając tylu zębów, także różnica jest ogromna.
Zabawki z różnych pakietów tematycznych można ze sobą łączyć i tworzyć wspaniałe kolekcje. Przeznaczone są dla dzieci 1+
Mimo swojej prostoty (co dla mnie jest również ogromnym plusem!) rozwijają wiele zmysłów naszych kochanych dzieciaczków.
Można się nimi bawić wszędzie, w domu, nazewnątrz jak i uwaga! W wodzie :)
Zabawki mają wiele zalet poprzez swoje właściwości. Np. obrazki na nich się nie zmywają i są wykonane z nietoksycznych farb.
Za niezniszczalne zabawki cena jest bardzo przystępna ;) około 35 zł za mały zestaw. Istnieją także większe zestawy, które możecie nabyć np. w sklepie
Elefuntea.
Oskar bardzo często bawi się zabawkami MillaMinis, myślę że je lubi, szczególnie jak powszechnie wiadomo, wszystko co na kółkach zyskuje w jego oczach ;)