Jak już wspominałam uwielbiam kaszę jaglaną. Na słodko, na słono, na ostro. Bez znaczenia. Ważne, żeby była :) Kasza jaglana jest produktem bezglutenowym, jest to idealne źródło węglowodanów dla osób chorych na celiakię oraz dla tych, którzy glutenu po prostu nie lubią.
Przepraszam, że tak długo posta nie było ale choroba postanowiła przykuć mnie do łóżka :)
Ja mimo, że nie podążam za bezglutenową modą to ostatnio coraz częściej robię potrawy z mąk i kasz bezglutenowych. Lepiej się po nich czuję i bardzo mi smakują. Są również idealne dla brzuszków dzieci. Dzisiejsza potrawa jest z dodatkiem mąki kukurydzianej- również bezglutenowej, trzeba tylko patrzeć na opakowanie czy na pewno nie zawiera glutenu
*Składniki* :
- pół szklanki suchej kaszy jaglanej
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
- jajko
- 2 banany
- łyżka miodu
- łyżka masła klarowanego
1. Kaszę gotujemy podobnie jak
TUTAJ, tylko zamiast 3/4 wody dajemy szklankę. Wody musi być 2 razy tyle co kaszy. Ugotowaną kaszę zostawiamy do przestudzenia. Następnie w misce mieszamy kaszę, jajko, mąkę, miód
2. Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy placuszki na średnim ogniu. Mi wyszło 5 sztuk
3. Usmażone placuszki odsączamy na ręczniku papierowym. Przygotowujemy mus blendując banany
4. Na placuszek układamy sporą warstwę musu. Smacznego :)
1 porcja
180 kcal
B-4,1 g
T-4,8 g
W-31 g