Kiedy nachodzi nas ochota na burgera, to nie musimy sobie go odmawiać. Burger nie musi być niezdrowy. Wystarczy żeby nie ociekał tłuszczem. W naszym domu królują burgery buraczane, co bardzo mnie cieszy, ponieważ korzeń buraka jest bogaty w cenne dla organizmu składniki, o czym już nie raz pisałam. Białko, witamina C, kwas foliowy, karoten, antocyjany, makro i mikroelementy, min. wapń, magnez, kobalt, potas, żelazo i witaminy z grupy B. Ze względu na cenne składniki, burak czerwony tak często, pod różną postacią pojawia się na naszych talerzach. Przekonajcie się do niego!
Potrzebne składniki:
- ulubione bułki,
- hummus,
- rukola,
- awokado,
- oliwa z oliwek.
Burgery:
- 200 g buraków,
- 100 g cebuli czerwonej,
- 100 g ciecierzycy z puszki,
- 30 g płatków owsianych,
- 10 g natki pietruszki,
- sól i świeżo zmielony pieprz.
Do podania z frytkami z batatów.
Sposób przygotowania:
- Buraki ugotować, pokroić w kostkę. Cebulę posiekać.
- Do miski włożyć buraki, pokrojoną cebulę, cieciorkę, płatki owsiane, natkę z pietruszki, sól i pieprz. Całość zblenderować na gładką masę i uformować burgery. Piekarnik nagrzać do 180 stopni i ułożyć na papierze do pieczenia posmarowanym oliwą z oliwek. Piec przez około 20 minut, przewrócić na drugą stronę i piec jeszcze przez 5 minut.
- Bułki zgrillować w piekarniku, a następnie przeciąć na pół i przełożyć składnikami. Ułożyć rukolę, burgera buraczanego, awokado pokrojone w plasterki, nałożyć łyżkę hummusu.