Witajcie,
Widzicie jakiego psikusa pogoda nam sprawiła? dlatego w ostatnim poście pisałam, żeby cieszyć się z pogody :P. No nic, moi mili dziś na pierwszy plan idzie budyń, ale nie jest to budyń z torebki :) nie nie, po co kiedy w tak banalny sposób możemy przygotować go sami :) ach, wspomnienie dzieciństwa :) pycha.
Składniki:
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka miodu
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 łyżeczki masła
Wykonanie:
Z dwóch szklanek mleka odlewamy 1/2 szklanki, odstawiamy na bok. Do garnuszka wlewamy pozostałą część mleka, dodajemy masło i miód.Gotujemy na małym ogniu. Do pozostałego mleka wsypujemy mąkę ziemniaczaną, dokładnie mieszamy- do połączenia. Gdy mleko zacznie się gotować wlewamy zawartość szklanki. Gotujemy na bardzo małym ogniu ponad minutę, cały czas mieszamy. Zdejmujemy z ognia, przelewamy do pucharków i dekorujemy np. owocami i wiórkami kokosowymi.