pieczona owsianka orzechowo-migdałowa z jabłkiem i cynamonem
Pieczona owsianka to jedna z najlepszych rzeczy, którą można sobie zaserwować na śniadanie. Najlepiej mając wolny poranek, a jeśli nie to przecież zawsze można wstać trochę wcześniej, włożyć ją do piekarnika, a samemu władować się pod kołdrę jeszcze na dwadzieścia minut.
2 łyżki płatków owsianych i 2 łyżki płatków jęczmiennych zalałam na noc mlekiem (pół szklanki owsianego, pół szklanki laskowego). Rano wymieszałam je z rozgniecionym bananem, szczyptą cynamonu i garścią płatków migdałowych. Przełożyłam do dwóch mniejszych kokilek i piekłam około dwadzieścia minut w 180 stopniach z termoobiegiem. Po wyjęciu z piekarnika na wierzchu ułożyłam starte jabłko rozmieszane z cynamonem.
Niestety, na Alana Rickmana nie udało się wczoraj trafić, ale za to obejrzałam film, który był po prostu doskonały i wbijał w fotel bardziej niż niejeden thriller -
Whiplash. Jeśli będziecie mieć okazję to zobaczcie, koniecznie!