Ostatnio naszła mnie ochota na rolady wieprzowe, chciałam by były kruche i rozpadające się. Przyznam się że wieprzowe czy wołowe roladki są u nas rzadkością i przygotowuję je sporadycznie. Tym razem naszło mnie by skryć w nich poza klasyką czosnek, który idealnie skomponował się z całością jesiennego obiadu.
Rolady z łopatki z boczkiem, szynką i czosnkiem
Składniki:
4 plastry łopatki
4 łyżeczki musztardy ziołowej
około 200 g chudego boczku
1 duża cebula
kilka ząbków czosnku marynowanego JAMAR
olej rzepakowy
sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie
1 łyżka mąki pszennej
woda
Przygotowanie:
Plastry mięsa oprószamy solą i pieprzem, rozklepujemy. Smarujemy musztardą układamy plastry boczku, piórka cebuli i plastry czosnku marynowanego.
Mięso zwijamy w roladę i obwiązujemy nićmi (nie szalejmy, nici później trzeba rozwiązać ;) ). Przygotowane rolady obsmażamy na oleju z wszystkich stron do zarumieniania.
Następnie przekładamy je do brytfanny, zalewamy woda do 3/4 wysokości, dodajemy liść laurowy i ziele angielskie oraz oprószamy solą. Wstawiamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na około 2 godziny.
Z rolad odlewamy powstały wywar, zagotowujemy. W 100 ml zimnej wody rozrabiamy mąkę, wlewamy na gotujący wywar i zagotowujemy, doprawiamy sos do smaku.
Do sosu przekładamy rolady, podgrzewamy 5 minut.
Smacznego.