Witajcie! Dla blogerki kulinarnej najbardziej porządane są książki kulinarne z pięknymi zdjęciami i fajnymi przepisami ale ostatnio zgłębiam też pro zdrowotne lektury ;) Zdecydowałam się na recenzję książki ,,
Szczęśliwe jelita,, Vincena Pedre który jest lekarzem intrnistą, uznanym specjalistą w dziedzinie wellness oraz wpływu toksyn na zdrowie człowieka. Wiadomo, że informacji na temat zdrowia nigdy za wiele a problem
nieszczęśliwych jelit chociaż w pierwszej chwili może trochę krępujący jest dość poważnym problemem dotykającym wielu z nas i dającym wiele różnych dolegliwości, często takich których nie podejrzewali byśmy, że ich źródło tkwi właśnie w jelitach. Zatem kochani bez krępacji zajrzyjmy do książki,
zapraszam do lektury ;)
Tych nieoczywistych objawów i dolegliwości, które często sugerują problemy z prawidłowym funkcjonowaniem jelit jest znacznie więcej:
bóle głowy, zawroty, bezsenność, łzawienie oczu, swędzenie oczu, zamglone widzenie, infekcje i bóle uszu, wysięk z uszu, nieżyt nosa, katar, częste przeziębienia, częste oczyszczanie gardła ze śluzu, bóle gardła, chrypki, owrzodzenia w jamie ustnej, mdłości, biegunki/zaparcia,wzdłcia, zgaga, bóle brzucha, nadmierne pocenie się, wysypki, wypryski, trądzik, kołatanie serca, bóle w klatce piersiowej, astma, trudnosci z oddychaniem, bolesność mięśni i kończyn, nadmierne jedzenie, alergie, zachcianki pokarmowe i jedzenie kompulsywne, trudne do zrzucenia kilogramy, zatrzymywanie wody w organizmie, zmęczenie, brak koncentracji, utrata pamięci, zmiany nastroju, nerwowość, irytacja, depresja... Bardzo
często też zespół PMS i ból brzucha który wiążemy z miesiaczką jest tak naprawdę bólem pochodzenia jelitowego. Przez kilkanaście lat żyjesz w przekonaniu, że masz bolesne miesiączki gdy nagle pewnego dnia ten znany ci charakterystyczny silny ból w dole brzucha, zwalający z nóg na dobre 20 minut pojawia się bez związku z miesiaczką a przy okazji pójścia do toalety. O jelitach często mówi się, że są drugim mózgiem, badania dowodzą, że mózg komunikuje się z jelitami a najprostszy tego przykład to powiązanie stresu z nerwowym żołądkiem a skoro tak to może być też odwrotnie: nadaktywny lub przygnębiony umysł na skutek tego co dzieje się w naszych jelitach: nadwrażliwość pokarmowa, przesadnie aktywny jelitowy układ odpornościowy, zespół nieszczelnych jelit, nadkwasota, rozrost drożdży w organizmie, zapalenie jelit. Zaburzenia równowagi jelitowej inicjują pojawienie się objawów behawioralnych, emocjonalnych i psychicznych.
Co zrobić i od czego zacząć by sobie pomóc?
Książka
Szczęśliwie jelita to kompletny i rzetelny przewodnik po ukladzie pokarmowym i spora dawka informacji, dzięki którym spowodujemy by nasz układ pokarmowy pracował na naszą korzyść a nie przeciwko nam. Poczytamy tu o
zaletach kwasu żołądkowego, probiotykach, nadwrażliwości pokarmowej, o różnicy między nadwrażliwością a alergią, o produktach których powinniśmy unikać, badaniach laboratoryjnych które powinniśmy zrobić.W części pierwszej książki dowiemy się
co się stało że straciliśmy równowagę jelitową oraz jakie
produkty są wskazane i zakazane w Diecie dla szczęśliwych jelit. Powinniśmy nie tylko
wyeliminować cukier ale też np. dietetyczne napoje gazowane. Jeśli stwierdzimy u siebie (podczas testów)
nadwrażliwość na gluten będzie trzeba unikać produktów które go zawierają. Warto w tym przypadku wiedzieć że to nie tylko pszenica;
ukryty gluten a zawierają m.in kasza bulgur, kuskus, owies, jęczmień, żyto, semolina, orkisz oraz żywność przetworzona a nawet w kosmetyki. Poczytamy o zaletach i wadach spożywania
nabiału i jajek oraz o
pułapce soji wszechobecnej w wielu produktach pod postacią lecytyny sojowej lub poprostu lecytyny. Soja zawiera podobnie jak zawierające gluten zboża fityniany, które są substancjami antyodżywczymi m.in zaburzają wchłanianie pierwiastków czy wytwarzanie przeciwciał chroniących przed wirusami. Unikamy soji w produktach przetworzonych t.j batoniki, białko, lody, sery, czekolady. Jeśli nie mamy problemów z tarczycą i innymi hormonami możemy sięgać po soję niemodyfikowaną genetycznie ale po produkty poddane fermentacji, która obniża szkodliwe działanie antyodżywczczych substancji w soi, czyli tofu, tempeh, miso, sos sojowy.
Dla dobra naszych jelit powinnyśmy znacznie ograniczyć lub całkowicie wyeliminować wszystkie
rośliny strączkowe w tym karob i orzeszki ziemne, te ostatnie często bywają silnym alergenem, ponadto produkty z ich zawartością jak chociażby gotowe masło orzechowe zawierają cukier i sód. Decydując się na spożywanie roślin strączkowych warto odpowiednio je przygotować, łączyć oraz wybierać te łatwiej strawne jak mung czy azuki.
Część druga książki to program
28 dniowej diety dla szczęśliwych jelit, który ma wyeliminować wymienione na wstępie dolegliwości, oczyścić jelita ze złogów i toksyn, przywrócić prawidłową florę jelitową. Otrzymujemy szczegółowy plan, listę produktów dozwolonych i zabronionych, jadłospis, zalecane suplementy, probiotyki, niezbędne wskazówki, W trakcie diety obsetwujemy organizm, zapisujemy reakcje organizmu w specjalnym dzienniczku pokarmów/objawów. Po przebytym procesie diety wypełniamy ankietę w której określamy czy wyżej wymienione objawy nadal występują czy większość z nich ustąpiła.
Część trzecia książki to etap po 28 dniach diety, możemy stopniowo wprowadzać produkty których nie spożywaliśmy podczas diety np. jajka, nabiał - tylko ekologiczne, sfermentowana soja, rośliny strączkowe a nawet gluten. Obserwujemy reakcje organizmu, jeśli powracają niepożądane objawy rezygnujemy z produktów na dłużej lub na stałe.
Oczywiście
może się okazać że przebyty program oczyszczania to dopiero początek drogi do zdrowia. Jeśli nasz stan się nie poprawi a uciążliwe objawy nie ustąpią trzeba szukać przyczyn wykonując
szereg badań. Przyczyn problemów jelitowych jest naprawdę wiele:
od zaburzeń i alergii pokarmowych, zwykłej nadwrażliwości na niektóre produkty poprzez nietolerancje pokarmowe, nieszczelność jelit, nietolerancję glutenu i celiakię, nietolerancję laktozy, nietolerancję FODMAP, bakterie, grzyby, drożdże, pasożyty, niedobór enzymów trawiennych czy rozstrój przewodu pokarmowego przyjmowaniem lekarstw. Każdy z tych przypadków osobno omówiony poprzez objawy i sugerowane badania.
Cześć czwarta to szersze omówienie tego o czym wspomniałam na początku czyli zależności pomiędzy umysłem a jelitami czyli tzw.jelita emocjonalne oraz zależność pomiędzy ciałem a jelitami czyli tzw.
jelita fizyczne. W tym drugim przypadku autor sugeruje włączyć do planu dla
szczęśliwych jelit ćwiczenia oddechowe oraz specjalne pozycje jogi, które są szczegółowo opisane.
Część piąta książki to przepisy kulinarne
dla szczęśliwych jelit m.in
surówka z marchewki która pojawiła się już na blogu.
Książka nie zawiera zdjęć ale ponad 400 stron sporej dawki informacji i wiedzy umożliwiająca nam wykonanie pierwszego kroku w kierunku zdrowia naszych jelit i układu pokarmowego. Książka polecana wszstkim odczuwającym niepokojące objawy wymienione na początku wpisu oraz osobom ze zdiagnozowanym już zespołem jelita drażliwego. Polecam.

http://dobreksiazki.pl/