Risotto to jedno z tych dań, które się kocha lub nienawidzi.
Ja przez długi czas omijałam je szerokim łukiem. Nie przekonywał mnie ani smak "rozgotowanego ryżu", ani tym bardziej czas jego przygotowywania. I tak żyłabym sobie w tej świadomości, gdyby nie paczka, którą otrzymałam jakiś czas temu od Lidla. Wśród wielu produktów był tam jeden, który od razu rzuciłam na bok, do kąta- w nadziei, że nigdy nie będę musiała na niego trafić. Prawda okrutna, ale prawdziwa. Jednakże nadszedł dzień, w którym półki w lodówce i szafkach świeciły pustkami i niechciany ryż do risotto przypomniał dał o sobie znać.
Sceptycznie podchodziłam do stania w kuchni 20min, ale zachłannie poszukując idealnych przepisów, znalazłam idealny cytat rozwiązujący problem uporczywego stania nad garnkiem.
"Ari Weinzweig, amerykański smakosz i znawca risotta, napisał kiedyś, że w czasie przerw w mieszaniu można przyrządzić sałatkę. Idzie to tak. Płuczesz sałatę, mieszasz risotto. Osączasz i osuszasz listki, mieszasz risotto. Kroisz pomidora i ogórka, mieszasz risotto. Łączysz przygotowane składniki w misce, mieszasz risotto. Skrapiasz sałatkę oliwą i octem, dodajesz kilka oliwek, mieszasz risotto."
Tak więc postałam nad garnkiem, zrobiłam w między czasie sałatkę, na koniec dodałam jeszcze trochę pesto z pomidorów i migdałów. W końcu otrzymałam przepyszne risotto, w którym wszyscy się zakochaliśmy ! Od tego czasu ryż arborio stoi na wierzchu, tak by łatwo było po niego sięgnąć :)
Risotto pomidorowe z pesto
- 200g ryżu typu arborio lub Carnaroli (użyłam arborio "Italiamo" z Lidla)
- 750ml bulionu warzywnego lub drobiowego
- 1 cebula
- 100 ml białego wina
- duży ząbek czosnku
- 400g pokrojonych pomidorów bez skórki (mogą być z puszki)
- 30g masła
- 30g parmezanu
- posiekana bazylia lub natka pietruszki
- *łyżka pesto z pomidorów i migdałów (użyłam pesto "Deluxe" z Lidla)
Rozpuszczamy dwie łyżki masła (resztę wkładamy do lodówki) i szklimy cebulę z czosnkiem (ok.10min), uważając aby nie przypalić. Dodajemy ryż i smażymy, aż zrobi się przezroczysty i połączy się z masłem i cebulą. Wlewamy wino i czekamy, aż ryż wchłonie je. Następnie dodajemy chochelkę gorącego bulionu i gotujemy, aż odparuje. Czynność powtarzamy- dodając cały czas po chochelce, kiedy już poprzednia porcja odparuje. W połowie dodajemy pomidory i czekamy aż sos się zredukuje przed wlaniem kolejnej chochelki. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem i ulubionymi ziołami. Możemy dodać pesto*. Na wierzch dodajemy starte masło i parmezan. Mieszamy i odstawiamy na minutę. Przekładamy na talerze i posypujemy ziołami.