Przy weekendzie przychodzę do Was z ciastem. Wyjątkowym, bo podobnego w sieci nie widziałam :P To takie połączenie kruchego ciasta, piernika i szarlotki, ale na tyle ciekawe,że śmiało może być świątecznym. Możecie zrobić go 3 dni wcześniej, wstawić w zimne miejsce i zapewniam, że nic się z nim nie stanie. Baa! Będzie nawet lepsze, bo te kruche blaty troszkę nawilgną i ciasto będzie się zdecydowanie lepiej kroiło. Choć ogólnie nie ma z tym jakiegoś problemu, bo się nie rozwarstwia.
Moje świąteczne menu jest jeszcze hoho stąd... w ogóle nie myślałam o tym co przygotuję. Może w tygodniu jakoś się zmobilizuję i ogarnę temat, ale aż się boję bo z roku na rok jak tylko zaczynam działać w kuchni, to M. gdera, po co tego tyle i bez wymiany zdań się nie obejdzie