Czekoladowych inspiracji ciąg dalszy!
Dzisiaj prezentuję Wam jeden z moich weekendowych wypieków - tartę ze śliwkami. Zaskakująco smaczna, intensywnie czekoladowo-śliwka, a na dodatek zdrowa.
Bez mleka, bez jajek, bez nabiału, bez glutenu.
Nie żebym na siłę starała się ją ,,ulepszać" i ,,uzdrawiać". Byłam po prostu ciekawa, czy taka kombinacja składników da jakiś smaczny efekt. Nie zawiodłam się. ;) Tylko spód odrobinkę za twardy wyszedł. Natomiast wypełnienie - niebo!.. oj, nie sądziłam, że połączenie kakao z suszonymi śliwkami aż tak mi zasmakuje. :D W końcu znalazłam swoją ulubioną wersję zdrowej czekolady.
I wierzcie lub nie - jest o wiele, wieeele lepsza od tradycyjnej!
Składniki :
na ryżowy spód:- 250 płatków ryżowych
- 50 g oleju kokoswego
- banan
Płatki ryżowe drobno mielimy na mąkę, np. w malakserze. Banana miksujemy na gładkie puree. Olej kokosowy przekładamy do miseczki i rozpuszczamy podgrzewając przez ok. 10 sekund w mikrofalówce. Wszystkie składniki zagniatamy ze sobą na jednolite ciasto.
Zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C.
na czekoladowe nadzienie:
- 200 g kaszy jaglanej
- ok. 5 łyżek naturalnego kakao
- 3 łyżki cukru (lub innego słodzidła)
- 50 g oleju kokosowego
- 150 śliwek suszonych
- szczypta soli
Śliwki namaczamy w ciepłej wodzie. Kaszę jaglaną prażymy w garnuszku, zalewamy ok. 2,5 szklanki wody i zagotowujemy. Gotujemy na małym ogniu do czasu, aż kasza wchłonie płyn. Dokładnie blendujemy. W razie potrzeby dodajemy odrobinę wody. Namoczone śliwki odcedzamy i również blendujemy. Z lodówki wyjmujemy ciasto, rozmrażamy. Wylepiamy nim dno i boki formy do tarty (wcześniej delikatnie natłuszczonej). Podpiekamy przez 10-15 minut w temperaturze 180 stopni C.
Do kaszy dodajemy kakao, cukier, suszone śliwki, roztopiony olej kokosowy i szczyptę soli. Wszystko ze sobą dokładnie mieszamy. Gdy masa będzie zbyt gęsta - dodajemy niewielką ilość wody.
Podpieczoną tartę wypełniamy czekoladowym nadzieniem. Na wierzchu dekorujemy kawałkami śliwek. Pieczemy kolejne 30-35 minut. Tartę studzimy przez co najmniej kilka godzin. Przechowujemy w lodówce
Smacznego!