Wczoraj chciałam zrobić jakąś smaczną, słodką przekąskę do herbaty na niedzielne popołudnie.... Poszperałam więc w szafkach i... znalazłam bardzo niewiele.
A jednak...wystarczyło. :-)
Wyszły z tej improwizacji najlepsze cynamonowe muffiny jakie miałam okazje jeść :-)
Po wyjęciu z piekarnika są pysznie chrupiące na wierzchu, a miękkie i wilgotne w środku.
Słodki cynamonowy smak z wyczuwalną nutą jabłek...Niebo w gębie! :-)
No i robi się je błyskawicznie.
Przepis na 18 muffin.
Składniki "suche":
2 szklanki mąki (szklanka 250ml)
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka imbiru
1,5 łyżeczki gałki muszkatołowej lub mieszanki przypraw do grzanego wina i piwa :-)
szczypta soli
Mąkę przesiewamy do miski i dodajemy resztę suchych składników, a nastepnie wszystko mieszamy.
Składniki "mokre":
100g masła
3 jajka
3 łyżki jogurtu greckiego lub gęstego naturalnego
3 jabłka
1/3 szklanki oleju
Masło rozpuszczamy i studzimy.
Jabłka kroimy w kostkę.
Do drugiej miski wbijamy jajka, które przez chwilę ubijamy, a następnie dodajemy resztę mokrych składników (wystudzone masło, jogurt, jabłka i olej) .
Wszystko mieszamy do połączenia składników.
Mokre skłaniki przelewamy do suchych i mieszamy do uzyskania jednolitej masy z kostkami jabłek.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.
Muffiny przekładamy do papilotek lub silikonowych foremek i pieczemy przez ok.18-20 minut.
Smacznego!
K.