Domowa konfitura ze śliwek jest najprostrzą formą przerobienia owoców. Przetwory na zimę są praktyczne, ponieważ można je dodać do ciasta, deseru oraz śniadania oraz o wiele zdrowsze od ich sklepowych odpowiedników.
Moja konfitura ze śliwek powstała z chęci przerobienia masy owoców, które dostałam od rodziny. Wyobraźcie sobie ze drzewo u mojej Babci przez 5 lat nie urodziło ani jednej śliwki. Ilość owoców, które pojawiły się w tym roku na drzewie była nie do przejedzenia w ciastach i na świeżo. Postanowiłam zrobić pierwszy raz powidła. Jest to banalnie proste. Wy wydrążeniu śliwek z pestek pokroiłam je na mniejsze kawałki i wrzuciłam do garnka z mała ilością wody, aby nie przywarły oraz cukrem waniliowym. Śliwki już się same gotowały. Co jakiś czas tylko mieszalam je. Prawda, ze proste? Przygotowanie powideł śliwkowych zabiera wiele czasu, jednakże w czasie gotowania możecie wykonywca inne czynności, dzięki czemu wykorzystacie czas potrzebny śliwkom na rozgotowanie i zgęstnienie. Do mojej konfitury nie używam żadnych fix, mixów, które miałyby ułatwić mi jej wykonanie. Chce, aby moje przetwory były jak najbardziej naturalne i bez przesadnej ilości cukru, dzięki temu będą na pewno zdrowsze od tej sklepowej wersji. Domowa konfitura daje mi pewność na brak konserwantów i małą ilość cukru lub jego brak, gdy uzyjecie słodzika. Składniki:
- 2,5 kilo śliwek
- cukier waniliowy lub 4 łyżki cukru
- sok z 1 cytryny
Ze śliwki pozbądźcie się pestki. Owoce pokrojcie w małe kawałki. W dużym garnku połączcie je z sokiem z cytryny, odrobiną wody oraz cukrem. Gotujecie do uzyskania porządnej, gęstej konsystencji. Gorącą konfiturę przyłóżcie do wyparzonych słoików. Mocno zakręćcie. Tak przygotowane przetwory możecie przechowywać w lodówce lub przedtem je zapasteryzować. Odbywa się to poprzez gotowanie przez pół godziny przygotowanych, zamkniętych słoików z konfiturą w garnku wyłożonym gazą lub ściereczką.

Inne propozycje na śliwki:

Artykuł Domowa konfitura ze śliwek pochodzi z serwisu KOLOR GOTOWANIA.