Do serników pieczonych preferuję tradycyjny twaróg w kostkach, który sama trzykrotnie mielę. Lecz do tych na zimno bardzo lubię dobrej jakości twarogi z wiaderka. Zawsze szybciej i sprawniej można w ten sposób przygotować pyszny sernik na zimno. Użyty twaróg nadaje sernikowi odrobinę typowego dla sera kwaskowatego posmaku ale śmietana kremówka nadaje puszystości i niweluje specyficzny smak. Masa jest ładnie ścięta, ale nie gumowata. Idealnie wychodzi z różnymi owocami, takimi na jakie macie ochotę. Polecam serdecznie :)
Składniki (28 cm x 24 cm):
Masa serowa:
- 1 kg twarogu (zmielony trzykrotnie lub z wiaderka)
- 600 ml śmietany kremówki
- 0,5 szkl cukru pudru (lub więcej do smaku)
- 20 g żelatyny (7 łyżeczek) + 0,5 szklanki wody
Dodatkowo:
- maliny (świeże lub mrożone)
- 2 galaretki malinowe
- herbatniki lub biszkopty
Przygotowanie:
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia (można nie wykładać), na dnie ułożyć herbatniki lub biszkopty.
Żelatynę zalać zimną wodą, zostawić do napęcznienia. W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę na sztywno z cukrem pudrem. Napęczniałą żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, zahartować żelatynę - do żelatyny dodać 2-3 łyżki ubitej śmietany i wymieszać, następnie ciągle miksując kremówkę dodać zahartowaną żelatynę i zmiksować całość.
W misie miksera umieścić twaróg, chwilkę zmiksować, dodać partiami ubitą kremówkę z żelatyną i wymieszać do połączenia. Ewentualnie dosłodzić do smaku, gdy lubicie bardziej słodkie. Tak przygotowaną masę wyłożyć na herbatniki lub biszkopty ułożone w blaszce. Na wierzch wyłożyć owoce lekko je wciskając (mrożonych nie rozmrażałam wcześniej). Blaszkę wstawić do lodówki aby masa stężała.
Przygotować galaretki zmniejszając ilość wody - na dwie galaretki użyłam 800 ml wody. Lekko tężejącą galaretkę wylać na masę serową i ponownie schować do lodówki aby galaretki stężały.
Smacznego!