W mojej okolicy jest teraz najlepszy moment na zbieranie kwiatów forsycji oraz fiołków. Zajęcie to może się wydawać niektórym pracochłonne, ale ja uważam, że to sama przyjemność :)
FORSYCJA
Forsycja jest jednym z najwcześniej kwitnących krzewów. Żółte kwiaty pięknie zdobią ogród, ale na naszych talerzach stają się jeszcze cenniejsze, dostarczając nam witaminę C oraz rutynę.
Niektórzy twierdzą, że forsycja jest niesmaczna. Ona jest po prostu gorzka i jedzona prosto z krzaka rzeczywiście nie jest niczym wyjątkowym (choć ja jadam ją i w ten sposób). Zwłaszcza dno kwiatowe ma mocny smak, więc można zjadać wyłącznie płatki.
SYROP Z FORSYCJI
Składniki:
♥ 1,5 szklanki kwiatów forsycji
♥ szklanka cukru
♥ szklanka wody
Wykonanie:
W rondelku doprowadzamy wodę z cukrem do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy aż cukier się rozpuści. Zdejmujemy z ognia.
Wrzucamy kwiatki, mieszamy i odstawiamy na noc.
Rano przecedzamy płyn, zlewając gotowy syrop do słoika.
SURÓWKA
Kwiatki są świetnym urozmaiceniem surówek, sałatek i naleśników :)
FIOŁKI
Jadalna jest cała roślina, ale to kwiaty charakteryzują się bajkowym aromatem :) (zwłaszcza jeśli trafimy na fiołki wonne)
FIOŁKI UCIERANE Z CUKREM
Składniki:♥ 50g kwiatków fiołków*
♥ 100g cukru
♥ 1,5 łyżki soku z cytryny
*najlepiej jest używać samych płatków, a dna kwiatowe odrzucać (są pikantne), jednak mnie brakowało do tego cierpliwości.
Wykonanie:Kwiatki wraz z cukrem wrzucamy do miseczki i ucieramy. Roślinki stopniowo zaczną się rozpadać, a cukier będzie się nimi zabarwiać.
Gdy uzyskamy już jednolitą konsystencję, dodajemy sok z cytryny, mieszamy.