To już ostanie pączki w tym roku i oficjalnie oświadczam, że garnek w którym smażę tylko pączki chowam na dno szafki :) Moje pączki są nadziane masą budyniową, ale zwykły budyń lub marmolada idealnie będzie do nich pasować. Przepis z "Kuchni polskiej"
Pączki z masą budyniową ciasto:
50 dag mąki
luksusowej 1 opakowanie suszonych drożdży
1 szklanka mleka
ziarenka z 1/2 laski wanilii
6 żółtek
1/2 szklanki cukru
10 dag masła
1 łyżka spirytusu
dodatkowo:
budyń lub marmolada u mnie krem budyniowy
1 litr oleju
wykonanie:
W ciepłym mleku rozmieszać drożdże, mąkę przesiać i wymieszać z cukrem, dodać ziarenka wanilii, żółtka jajek oraz mleko z drożdżami i spirytus. Z tych składników wymieszać ciasto drożdżowe na koniec dodać rozpuszczone i przestudzone masło, wyrobić ciasto. Ciasto przykryć i odstawić do wyrośnięcia po wyrośnięciu rozciągnąć na podsypanym mąką blacie na grubość do 1,5 cm i szklanką wyciąć krążki,
zostawić przykryte ściereczką do podrośnięcia.
W garnku rozgrzać olej, ale nie za mocno bo pączki się spalą i smażyć na złoty kolor ( czas zależy od wielkości) po usmażeniu odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Pączki nadziewać przy pomocy rękawa cukierniczego dowolnym nadzieniem u mnie był to krem budyniowy przygotowany z gotowca.
1 szklankę cukru pudru utrzeć z niewielką ilością wody na gładki lukier i polać nim pączki do tego lukru co zostanie dodać troszkę kakao i ten lukier przełożyć do zwykłego woreczka foliowego, odciąć w nim jeden róg i polać tym lukrem ozdobne paseczki. Odstawić do zastygnięcia.