
Jeżeli miałabym powiedzieć powiedzieć jakiego rodzaju jedzenie przygotowuję na co dzień, to koktajle znalazłyby się na podium, a w każdym razie byłyby w ścisłej czołóweczce. Kiedyś częściej podsuwałam Wam przepisy na moje ulubione miksy. Wydaje mi się, że przez to, że są w mojej kuchni tak powszechne zwyczajnie zapominam, żeby od czasu do czasu wrzucić tutaj ulubione w danym sezonie smoothie. Postaram się poprawić, bo co to za wegański blog bez porządnych koktajli?
Uwielbiam dodawać do koktajli jagody. Zarówno świeże, jak i mrożone. W zasadzie większość koktajli przygotowuje się błyskawicznie, bo wystarczy jedynie zmiksować składniki, a jeżeli dodamy do niego orzechów, płatków drożdżowych czy nasion to możemy nasycić się nim do tego stopnia, że na śniadanie nie będziemy musieli jeść już nic więcej. Dodaje nam energii na pokonanie pierwszych, najtrudniejszych godzin w ciągu dnia. ;)

Miksujemy!
Składniki na dwa koktajle:
- 2 szklanki mleka orkiszowego lub migdałowego
- 1 duży dojrzały banan
- 1 łyżka nasion chia
- jedna łyżka płatków migdałowych
- 1 łyżka płatków owsianych
- 6-8 suszonych daktyli (pokrojonych)
- garść liści mięty
- 1 szklanka jagód (świeżych lub mrożonych)
Wszystkie składniki umieść w kielichu blendera i zmiksować na jednolity, gładki koktajl. Gotowe!

