Sięgnęłam ostatnio po sprawdzony i prosty przepis na lekki, wiosenno – letni obiad. Niezwykle intrygujący sposób przyrządzenia kurczaka, bo w swej teksturze przypomina rafaello (tylko bez orzeszka w środku ;-). Początek jest przyjemnie chrupiący, a następnie rozpływa się na podniebieniu aksamitną konsystencją. Mięso dzięki pewnemu tajemniczemu składnikowi oraz krótkiemu pieczeniu jest niezwykle sprężyste.
Składniki (dla 4 osób): 2 piersi z kurczaka, duże łyżki majonezu, 6 łyżek sezamu i 6 łyżek wiórek kokosowych, 1 żółtko jajka, łyżeczka gorczycy w proszku, łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu, dwie szczypty soli. 1 łyżka oleju sezamowego.
Opcjonalnie składniki na sos: 200 ml. jogurtu greckiego, ząbek czosnku, sól i pieprz.

Przygotowanie (15 minut+20 min. pieczenie):
- Rozgrzej piekarnik do 180 stopni, pokrój piersi w kostkę.
- W misce wymieszaj majonez z żółtkiem i olejem i przyprawami.
- W drugiej misce wymieszaj sezam z wiórkami kokosowymi.
- Kurczaka obtocz najpierw jedną ręką w mokrej mieszance, następnie drugą ręką w suchej i na wyłożoną pergaminem blachę wykładaj tak panierowane kawałki kurczaka.
- Piecz około 20 minut na złotobrązowy kolor.
Kurczaka możesz podać z sosem: jogurt wymieszaj z wyciśniętym czosnkiem i szczyptą soli i pieprzu.
Przepis z „4 – godzinnego mistrza kuchni”, T. Ferriss.
