Sernik bez sera, czyli rzecz znana każdemu weganinowi znana. Z czego jest mój bezsernik? Z nerkowców- najpyszniejszych orzechów na świecie. Czy są one również waszymi faworytami? Po namoczeniu chętnie współpracują z blenderem, dzięki czemu tworzą apetyczne masy. Dzisiejsza masa kryje w sobie również sezonowe truskawki, które świetnie spisują się w tym duecie. Wspomnę również o spodzie, który był głową cukrowego smaku bezsernika. Płatki migdałowe i daktyle- para niezastąpiona- uzależniająca kubki smakowe.
WYKONANIE:
SPÓD:
Wszystkie składniki dokładnie razem blendujemy. Jeśli nasz blender nie daje sobie rady, najpierw należy wszystko razem zmielić, następnie blendować. Gotową masę przekładamy do aluminiowej formy i ugniatamy.
GÓRA:
Nerkowce zalewamy wodą na ok 30-40 min, następnie dokładnie je blendujemy. Po uzyskaniu masy- z kawałkami orzechów, dodajemy truskawki oraz syrop daktylowy, po czym całość ponownie blendujemy. Wodę zagotowujemy, dodajemy do niej agar i na małym ogniu gotując dokładnie mieszamy. Gdy proszek cały się rozpuści w wodzie, przelewamy go do zblendowanej masy i dokładnie mieszamy. Na koniec całość przekładamy do aluminiowej formy jako kolejną warstwę.
Ciasto odkładamy na kilka godzin do lodówki.