Ciasto milionera to bardzo znany przepis. Tarta bogata w czekoladę, karmel i chrupiący to musi być naprawdę pyszne. Do tego przepisu zainspirowały mnie „Gryzy Milionera” czyli małe kwadraciki, które udało mi się kupić w Londyńskim Whole Foods. Ja się w nich zakochałam, a jeszcze bardziej zakochał się Łuki. „Gryzki” (ang. Bites) były dostępne w różnych wersjach smakowych, jednak do mnie najbardziej przemówiła ta pomarańczowa. Uwielbiam połączenie czekolady i pomarańczy, szczególnie w okresie zimowym i świątecznym. Po powrocie do domu z Londynu postanowiłam odtworzyć ten przepis w swojej kuchni, w końcu w Polsce nie da się tych pyszności kupić. Spojrzałam na skład i wykombinowałam swoją wersję. Powiem Wam jedno – jest przepyszna! PS. Basia pomagała mi przy robieniu zdjęć pełniąc bardzo ważne zadanie trzymacza paska od aparatu ;) oraz podpórki dla blendy. Była bardzo grzeczna, ale jak widać i ona nie mogła się powstrzymać. Nagle w kadrze zobaczyłam małą rączkę i już wiedziałam, że zdjęcia na dzisiaj skończone… Skład (keksówka 30cmx10cm): Spód:
- 1 szklanka płatków owsianych górskich,
- 2 łyżki oleju kokosowego,
- 2 łyżki syropu klonowego,
- szczypta soli.
Karmel:
- 15 świeżych daktyli medjool lub 25 suszonych wcześniej zalanych wrzątkiem,
- 3 łyżki wody,
- 1 łyżka oleju kokosowego,
- 1 łyżka ekstraktu pomarańczowego (nie mylić z aromatem),
- 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy,
- 2 łyżki syropu daktylowego lub klonowego,
Polewa:
- 200g gorzkiej czekolady,
- 1 łyżka oleju kokosowego,
- 1 łyżka ekstraktu pomarańczowego,
- 1 łyżka syropu klonowego.
Dodatkowo:
- skórka z pomarańczy i sól do ozdoby.
- Płatki owsiane zblendować na mąkę. Do mąki dodać sól, olej i syrop klonowy i całość zblendować ponownie do połączenia. Spód keksówki wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć na niego równomiernie spód, dobrze dociskając. Foremkę włożyć do lodówki.
- Daktyle wrzucić do blendera (pamiętać o usunięciu pestek) i zacząć blendować, w trakcie blendowania dodając pozostałe składniki – olej, ekstrakt, wodę, syrop i skórkę pomarańczową. Całość powinna się połączyć w zupełnie gładką i puszczystą masę. Masę daktylową wyłożyć na wcześniej przygotowany spód, wyrównać i ponownie włożyć do lodówki.
- Czekoladę połamać na mniejsze kawałki, wrzucić do miski razem z olejem kokosowym i całość rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Do rozpuszczonej czekolady dodać ekstrakt pomarańczowy oraz syrop klonowy i dobrze wymieszać. Wylać czekoladę na masę daktylową, wyrównać i posypać skórką otartą z pomarańczy oraz solą. Całość włożyć do lodówki na godzinę.
- Po godzinie ciasto można serwować. Najlepiej smakuje jak postoi w temperaturze pokojowej około 15 minut.
