
Jest to rzadko spotykany w Polsce syrop, który idealnie nadaje się do wszelkich wypieków jako zamiennik miodu, syropu klonowego i tym podobnych słodkich lepiszczy. W smaku podobny do lizaków, lekko karmelowy, słowem cudo.
Składniki na około pół litra syropu:
I faza
200 g brązowego cukru
100 ml wody
II faza
500 g białego cukru
300 g cukru waniliowego (użyłam własnej roboty)
pół litra gorącej wody
50 ml soku z cytryny (z jednej całej)

Przygotowanie:
W garnka najlepiej o grubym dnie wsyp brązowy cukier i wymieszaj z 200 ml wody.

Gotuj na mały ogniu około 10 minut- NIE MIESZAJ, cukier musi się skarmelizować.

Po tym czasie ostrożnie wlej gorącą wodę, dodaj cukier i sok z cytryny.

Wszystko dokładnie wymieszaj, aż się cały cukier rozpuści.

Dokładnie wszystko wymieszaj i gotuj na maleńkim ogniu około godziny. NIE MIESZAJ!

Gotowy syrop przelej do szklanych butelek (zawsze zostawiam butelki po syropach i w tym przypadku wykorzystałam po syropie klonowym) i przechowuj tak jak podobne tego typu słody. Wszyły mi dokładnie dwie takie butelki syropu.

