
Pieczarki z moje własnej uprawy postanowiłam oprawić najprościej jak się da, tak aby nie zagłuszać ich smaku. Miśka jakoś dziwnie zawsze podchodzi do jedzenia „nie ze sklepu” i ostentacyjnie stwierdziła, że nie będzie jeść obiadu, ale jak już nałożyłam sobie porcję na talerz i oddaliłam się na kilka sekund aby skubnąć kilka listów szałwii to usadowiła się przy moim talerzu i zaczęła wyżerać. Ehh …. dzieci.
Składniki na 6 porcji:
opakowanie makaronu ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu
około pół kg pieczarek
10 połówek suszonych pomidorów (mogą być w zalewie)
1 cebula
200 g mleka kokosowego z puszki
łyżeczka gałki muszkatołowej
pół łyżeczki soli
2 łyżki oleju do smażenia i jeżeli macie to kilka kropel oliwy truflowej lub borowikowej na sam koniec do skropienia potrawy
Przygotowanie:
taki patriotyczny makaron kupiłam w Biedronce 