
Tym ciastem wynagrodziłam sobie męki związane z chorobą, nie mając w ogóle apetytu musiałam dopieścić swoje podniebienie, i muszę przyznać ,że to ciasto jest idealnym zamiennikiem sernika. Nie żadne tam tofu, ziemniaki i inne wynalazki, tyko „Piękny Jaś” . Ciasto jest kremowe, lekkie, rozpływające się ustach. Moi domownicy byli święcie przekonani, że przeszłam na ciemna stronę mocy i zrobiłam prawdziwy sernik z sera cyt. no, nareszcie przestałaś się wygłupiać. Jakież było ich zdziwienie, gdy wciągnęli swój przydział i zostali poinformowani, że właśnie zjedli białą fasolę z daktylami (teraz powinniście oczyma wyobraźni zobaczyć mój uśmiech satysfakcji, gdy im to mówiłam, i te szczęki które im w tym momencie opadły).
Składniki na 10 porcji (tortownica 26 cm):
500 g suchej fasoli „Piękny Jaś” ugotowanej do miękkości
300 g daktyli namoczonych w 300 ml gorącej wody
300 ml wegańskiego jogurtu naturalnego (około 250 g) * można zastąpić mlekiem kokosowym z puszki
200 g wiórków kokosowym (wykorzystałam wiórki po „dojeniu” z nich mleka)
100 g masła kokosowego lub innego oleju roślinnego
łyżka esencji waniliowej
50 g karobu lub kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

wartość odżywcza na 100 g/% udział skł. odżywczych/porcja 150 g
kcal: 350 kcal/525
białko: 20 g/ 20 %/30 g
węglowodany: 37 g/ 37%/51 g
tłuszcz: 17 g / 17 %/25,5 g
a ponadto:
błonnik: 14,5 g /10 %/ 21,75 g
potas, wapń, fosfor, żelazo, magnez, witaminy A, C, E, betakaroten,
Przygotowanie:
Banalnie proste, wszystko należy ze sobą zblendować. Ale zacznij od zblendowania fasoli z jogurtem.

Dodaj masło kokosowe i karob.

Zblenduj na gładką masę daktyle razem z wodą w której się moczyły i dodaj co całości.

Na samym końcu dorzuć wiórki kokosowe i proszek do pieczenia, możesz również zblendować całość razem lub przemieszać dużą łyżką.

Przełóż całość do formy wyłożonej papierem do pieczenia, i piecz w temp. 180 C minimum 60 minut, sprawdź patyczkiem, ciasto nie będzie idealnie suche ale nie może też być lejące.

Dokładnie wystudź ciasto zanim zaczniesz jeść, a potem przechowuj w lodówce.

Piekłam wieczorem, stąd ta różnica kolorów, i tak, tak zjadłam na śniadanie 